13:06 | 8 czerwca 2018
Moda | Podróże

Ruszamy dalej w odkrywaniu pięknego włoskiego rejonu Apulia…Na samą myśl o liście miasteczek, które sobie przygotowałam serce biło szybciej. Już nie moglam się doczekać wschodu słońca, błękitnego nieba i kolejnych kilometrów. Nie wiem czy też tak macie, że kiedy jedziecie do miejsca, o którym od dawna marzyliście, cały świat zostaje z tyłu. Ja o Puglii marzyłam od dawna, ale chciałam wybrać taki moment, w którym wiedziałam, że pogoda nie splata nam figla, a z drugiej strony nie będzie jeszcze tłumów. Udało się …

Podróże są sposobem na ucieczkę od codzienności i pozwalają cieszyć się uczuciem dobrego samopoczucia wynikającym z możliwości eksplorowania, odkrywania i napotykania na niespodzianki. Mówią, że z podróży cieszysz się trzy razy: kiedy ją planujesz, w momencie gdy ja odbywasz oraz gdy ją wspominasz. Czy też tak macie?

 

Dziś o dwóch uroczych miasteczkach, które skradły moje serce, które na pewno trzeba odwiedzić będą w rejonie Apulii.

 

LOCOROTONDO – PRZEŚLICZNE, BIAŁE, WŁOSKIE MIASTECZKO

Locorotondo to maleńkie, bardzo urokliwe włoskie miasteczko. Pośród gajów oliwnych, winnic, domków trulli i malowniczych równin środkowej Apulii, w odległości zaledwie 9 km od Alberobello, znajduje się małe miasteczko Locorotondo, prawdziwa perła tej części Italii. Śnieżnobiałe mury ozdobione kolorową ceramiką i bujną roślinnością tworzą malowniczy labirynt uliczek, pośród których znajdziecie zachwycające pałace i kościoły. Sama nazwa Locorotondo nawiązuje do kolistego kształtu starówki. Miasteczko to trafiło nawet na prestiżową listę najpiękniejszych małych miasteczek we Włoszech.

Spacer uliczkami Locorotondo tworzącymi labirynt, co kawałek kryjący niewielki pałac, mały kościół czy ozdobiony bujną roślinnością zaułek, to prawdziwa uczta dla zmysłów. Apulijskie miasta są na ogół bardzo zadbane i eleganckie, ale Locorotondo jakby jeszcze wyróżniało się niezwykłą dbałością o szczegóły.

Biała okrągła wioska nie jest szczególnie znana i odwiedza ją relatywnie mało turystów podróżujących po Apulii. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest fakt, iż nie ma tam żadnej „konkretnej atrakcji”, poza starym miastem samym w sobie. Dlatego tym bardziej warto je odwiedzić. Podczas naszej podróży spotkaliśmy dosłownie garstkę ludzi.

 

Warto na pewno spróbować białego wina z którego słynie Locorotondo oraz świetnej pizzy, którą wyczujecie już  z daleka.

 

Okulary – Solano | Sukienka – Saintby | Plecak – Puccini

 

 

Okulary Solano dostępne są również w salonach optycznych – lista TU

 

Locorotondo – festiwal muzyczny

Jeśli będziecie podróżować po Apulii w lipcu i sierpniu, to macie sporą szansę posłuchać na żywo pod gołym niebem muzyki jazzowej w ramach odbywającego się w miasteczku Locus Festival. Artyści występują zazwyczaj na Piazza Aldo Moro, kawałek za centrum historycznym, idąc Corso XX Settembre.

 

Podczas całej podróży po Apulii moim nieodłącznym towarzyszem były okulary przeciwsłoneczne, z którymi dosłownie się nie rozstawałam. Pamiętajcie, aby zwracać szczególną uwagę na ochronę przeciwsłoneczną nie tylko skóry, ale również oczu. Okulary przeciwsłoneczne chronią przed szkodliwym promieniowaniem UV, zapobiegają powstawaniu przedwczesnych zmarszczek, a dodatkowo są kropką nad i dla naszych stylizacji. Z racji tego, że podczas moich wyjazdów staram się Wam pokazać również sporo mody, to okularów wzięłam ze sobą kilka par i będą się one pojawiać w wielu kolejnych włoskich postach.

Okulary – Solano 

 

Jedziemy dalej, drogą, która wiedzie z Monopoli do Polignano a Mare, koniecznie skręćcie w bok i nacieszcie oko takimi widokami niczym z Toskńskich pocztówek.

Polignano a Mare

Zdjęcia z Polignano a Mare są ozdobą plakatów i folderów biur podróży, przewodników i innych wydawnictw. Co takiego tam się znajduje? Przede wszystkim unikatowa, kamienista plaża Cala San Giovanni wciśnięta w ściany wąwozu uchodzącego do morza. Cala San Giovanni jest laureatką wielu prestiżowych konkursów na najpiękniejszą plażę czy najczystszą wodę. Dodatkowym smaczkiem jest znajdujący się tuż przy plaży most Lama Monachile o blisko 2000-letniej historii, pamiętający czasy rzymskiego cesarza Trajana. Z mostu rozciąga się piękny widok na plażę i krystalicznie czystą wodę Adriatyku.

 

W Polignano znajduje się kilka tarasów widokowych, a każdy z nich odsłoni przed Wami widoki na Adriatyk i nieskończenie piękny widok. Podczas zwiedzania dostrzec można tam m.in. słynną restaurację Grotta Palazzese, która znajduje  w grocie, tuż nad rozbijającymi się o skałę falami. To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc we Włoszech. Ciekawe miejsce dla tych z nieco bardziej elastycznym budżetem. Z opinii wiem, że widoki naprawdę niezapomniane, ale ceny naprawdę bardzo wysokie.

Każdego roku, latem, w Polignano organizowane jest wydarzenie na skalę międzynarodową –  Red Bull Cliff Diving. Odważni ochotnicy skaczą z 27 metrów z prędkością 85 km/h prosto do morza. Konkurs wygrywa osoba, która w najbardziej spektakularny sposób wykona skok. W 2018 roku wydarzenie odbędzie się  23 września.

 

Centro Storico, której sercem jest Piazza Vittorio Emanuelle II. Stare kamienne domy, wąskie, czasami baardzo wąskie i kręte uliczki, poupychane w nich knajpki i sklepiki, w których czas jakby się zatrzymał kilkadziesiąt lat temu. Do każdej z nich warto zajrzeć, zgubić się na dłuższą chwilę. Na murach białych kamieniczek zauważysz napisy – cytaty, krótkie poezje. To inicjatywa pewnego mieszkańca Polignano, który za zgodą sąsiadów obdarował miasto poezjami.

Koniecznie zobaczcie słynne schody z wypisanymi cytatami, mój ulubiony w tłumaczeniu na język polski to ” Gdy jest się motylem nie liczy się lat, liczy się chwile i zawsze ma się czas” – piękne słowa.

„Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.”

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *