12:23 | 2 marca 2019
Podróże

Dziś zabieram Was do kolejnego miasta, które musicie zobaczyć będą w Andaluzji. Nie tylko u mnie jest ona na szczycie listy ,a le zobaczycie, że wszystkie przewodniki, sami mieszkań oraz Ci co mieli okazję tu być powiedzą to samo. Spotkałam się również z opinią, że jest to najbardziej romantyczne miasto w Andaluzji, tą ocenę pozostawię Wam, bo będzie ona uwarunkowana po prostu tym co lubicie oraz Waszym gustem. 

Jeśli jedziecie z Malagi, długość trasy to około 100 km, ale sama droga to już fantastyczne widoki. My co chwilę zatrzymywaliśmy się, a to w gaju oliwny,  a to na plantacji cytrusów, a to przy pięknych wzgórzach na których spotkać można było przepiękne konie. Trasa do Rondy to atrakcja sama w sobie – widoki są piękne!

 

ronda, andaluzja

Trzeba pamiętać o tym, że Ronda położona jest blisko 740 metrów n.p.m. i pogoda jest o wiele bardziej kapryśna, niż nad morzem. Jest tam dużo chłodniej i nawet jeśli na wybrzeżu jest upał, to tu może być chłodno. Warto sprawdzić prognozę pogody i wierzyć na słowo podawanym temperaturom, które mogą być o 10 stopni niższe niż te dla wybrzeża.

Rozdarte na pół przez rozgległy wąwóz Tajo de Ronda budzi równie wielkie zdumienie, co i strach. Czy masz na tyle odwagi, by spojrzeć w głęboką na 160 metrów przepaść? Widok naprawdę robi wrażenie, zarówno ten z gór, jak i z dołu, gdy zejdziecie w dół wąwozu.

Most Puente Nuevo jest niesamowity. Kamienna konstrukcja wysoka na 120 metrów spina ze sobą dwa brzegi pionowego wąwozu El Tajo, którym płynie rzeka Guadalevín. Pomyślcie tylko, że w potrzeba było aż 42 lat, by ukończyć tę budowlę! „Nowy most”, który faktycznie jest najnowszym w Rondzie bynajmniej nie jest nowy, bo został oddany do użytku w 1793 r. Budowlę tę można podziwiać z kilku miejsce w miasteczku dzięki temu, że wąwóz rzeki bardzo malowniczo zawija i tworzy serpentyny. Warto zejść w dół wąwozu na punkt widokowy poniżej Casa don Bosco, by zobaczyć most z nieco innej perspektywy

 

 

Piękno Rondy już od wieków doceniane było przez artystów i pisarzy (np. Victora Hugo, Orsona Wellesa czy Ernesta Hemingway’a). Historia miasta pamięta czasy Iberów, Celtów, Greków, Kartagińczyków, Arabów oraz Berberów. Każda z tych cywilizacji odegrała w historii Rondy istotną rolę, a efekty tego do dziś możemy oglądać w dzielnicach takich jak:

  • arabska dzielnica La Ciudad
  • chrześcijańska dzielnica El Mercadillo
  • dzielnica San Francisco

 

CASAS COLGADAS

 

To najbardziej znany widok z Rondy. Białe kamienniczki niemal zawieszone po dwóch stronach wąwozu El Tajo. Można je podziwiać z Puente Nuevo, który znajdziecie tuż obok Plaza de España. Pięknie prezentują się również z Mirador de Ronda i od strony Parador de Ronda umiejscowionego przy głównym placu. Uwaga! Casas colgadas mają to do siebie, że nie możesz przestać robić im zdjęć – widok jest niesamowity!

 

Plaza de Toros

 

Plaza de Toros w Rondzie jest prawdopodobnie najbardziej znaną areną walk byków w Andaluzji oraz jedną z najstarszych w całej Hiszpanii. Wybudowana w latach 1783-1785 była pierwszą, w której tradycyjne, drewniane belki nośne zostały zastąpione przez kamień. Cały kompleks o średnicy ponad 60 metrów składa się z dwóch kondygnacji otoczonych przez piękne arkady. Dzięki zadaszonym trybunom (które są w stanie pomieścić około 5000 oglądających) widzowie mogą brać udział w widowisku nawet podczas deszczu i gorszej pogody.

Plaza de Toros w Rondzie odegrała istotną w historii korridy. To tutaj Pedro Romero w XVIII wieku sprzeciwił się obowiązującej w tamtym czasie tradycji walki konnej i po raz pierwszy postanowił zmierzyć się z bykiem na stojąco. Romero w swojej karierze stoczył ponad 5500 walk z bykami i nigdy nie został poważnie ranny. O tym jak bardzo Pedro Romero wpisał się w historię korridy można przekonać się, odwiedzając Rondę na początku września. To właśnie wtedy odbywa się tu fiesta Feria de Pedro Romero poświęcona temu torreadorowi.

Ronda uważana jest za jedno z najważniejszych miast w historii korridy. To stąd pochodziły dwa wielkie rody – Romero oraz Ordóñez. Ród Romero działał w XVIII wieku i uznawany jest za twórców zasad nowoczesnej korridy, czyli walki pieszej zamiast jedynie konnej.

Francisco Romero znany jest jako pomysłodawca czerwonej płachty (moleto). Był pierwszym matadorem, który zabił byka mieczem (estoque) stojąc na ziemi. Wydarzyło się to właśnie w Rondzie. Romero w późniejszych latach zaprezentował nowy sposób podczas występów w innych miastach i doprowadził do całkowitej rewolucji korridy – jeźdźców konnych zastąpili piesi matadorzy.

 

\

 

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *