11:38 | 11 grudnia 2014
Moda

Z pewnością zgodzicie się ze mną, że każdy człowiek, czyli każdy z nas inaczej postrzega i definiuje szczęście. Jedni cieszą się z każdej najdrobniejszej rzeczy, którą przyniesie los, inni ludzie żyją i cieszą się daną chwilą, innym wciąż mało i ciągle gonią nie doceniając tego co mają. Warto jednak nauczyć dzieci radości z najdrobniejszych drobiazgów, wyciągać wnioski z niepowodzeń, które są wpisane w życie każdego człowieka, ale mimo tego, że czasami coś nie wyjdzie, pójdzie nie po naszej myśli, można czuć się szczęśliwym.

Książkę „Moje szczęśliwe życie” polecam ogromnie małym czytelnikom- albo do czytania z mamą, bądź do samodzielnego – jest to pełna ciepła, krótka książeczka o przyjaźni i odnajdywaniu radości w każdym dniu pokazana z perspektywy pierwszoklasistki.

Jest idealna dla początkujących czytelników, nie tylko ze względu na treść, ale również formę. Czytanie ułatwia prosty język, duża czcionka, przejrzysty układ strony oraz przepiękne rysunki.

Z racji tego, że ostatnie kilka dni musiałyśmy spędzić w domu, książkę przeczytałyśmy dwa razy, a paczka od RUBBERIES nie mogła czekać nawet chwili dłużej nie wykorzystana. To śliczne, niezwykle słodkie kalosze, których Olivia nie chciała ściągnąć z nóg.

Kalosze – RUBBERIES

Bluza – Pola&Frank

Spódniczka – American Apparel

09_12_14_OliVKA-509_12_14_OliVKA-4

09_12_14_OliVKA09_12_14_OliVKA-7

09_12_14_OliVKA-8

09_12_14_OliVKA-10

09_12_14_OliVKA-9