Sport w życiu dziecka

Sport w Polsce uprawia niewiele dzieci, dla większości z nich ogranicza się on do zajęć wychowania fizycznego w szkole lub dla przedszkolaków na zajęciach rytmiki ( jeśli mają szczęście i takie zajęcia się odbywają).

Rodzice mają ogromny wpływ na postawę sportową dziecka, dlatego od początku starałam się aby był on obecny w naszym życiu. Dzieci regularnie uprawiające sport są nie tylko zdrowsze, ale również bardziej pewne siebie.

Przygoda ze sportem rozpoczęła się od lekcji pływania, gdy Olivia miała 8 miesięcy. Dziś ma 7 lat, nie boi się wody i samodzielnie pływa. Później przyszedł czas na balet i inne tańce.

Naukę gry w tenisa rozpoczęliśmy gdy Olivia skończyła 4 lata, podobno to złoty wiek „motoryczności” dziecka, a tym samym najdogodniejszy moment, by rozwijać najważniejsze w tym sporcie elementy sprawności fizycznej.

Dlaczego tenis?  

Ponieważ jest wspaniałą drogą, która wspiera dzieci w rozwoju ogólnomotorycznym, psychicznym oraz społecznym. Rozwija : siłę, szybkość, zręczność, wytrzymałość, ogólną sprawność ruchową. Poza tym uczy systematyczności, regularności oraz cierpliwości.  Wbrew powszechnym opiniom, tenis na poziomie dziecięcym jest sportem łatwym, przyjemnym i daje dużo radości.

Drogi, ekskluzywny…?

Na szczęście żadne z tych twierdzeń nie jest prawdziwe. Nie jest to szczególnie drogi sport ( chyba, że chcemy wychować olimpijczyka ). Wydatek to zakup rakiety ok. 70 zł , strój sportowy (większość dzieci posiada) oraz opłata za trening i kort ( w naszym przypadku to około 120 zł). Dlatego nie jest to sport ekskluzywny, może raczej elegancki, ale czy to źle?

Rola rodzica

Większość z Was z całą pewnością zachęca swoje pociechy do regularnej aktywności fizycznej, wspiera, motywuje, wozi na treningi, przygotowuje strój. Same również pokazujmy naszym dzieciom, że dbamy o własną kondycję. Wierzę, ze każde dziecko od najmłodszych lat powinno mieć radość z uprawiania sportu. Motywujmy i wspierajmy, nie ważne, że czasem nie wychodzi, niech przede wszystkim będzie to dobra zabawa.

OliVKA__05_[www.olivkablog.pl]

OliVKA__07_[www.olivkablog.pl]

OliVKA__11_[www.olivkablog.pl]

OliVKA__04_[www.olivkablog.pl]

OliVKA__06_[www.olivkablog.pl]

OliVKA__10_[www.olivkablog.pl]

OliVKA__02_[www.olivkablog.pl]

OliVKA__08_[www.olivkablog.pl]

OliVKA__01_[www.olivkablog.pl]

 

 

                                                                                     

 

Komentarze

  1. Olivka ma 7 lat ?! :O Myślałam że co najmniej 10 jest taka wysoka … Ile ma wzrostu ? Moja córa w tym roku skończy 6 lat a ma ok. 113cm
    A co do sportu to u małych dzieci jest on konieczny chociażby ze względu na to aby rozładować ten nadmiar energii który ma w sobie każde małe dziecko… Od września planuję zapisać Nadie na balet.

    1. Tak, Olivka ma 7 lat i jest bardzo wysoka, ma 125 cm wzrostu:) A balet świetny pomysl, my planujemy salsę pd września jeszxze:)

  2. Też jestem zdania że sport jest potrzebny nam tak tlen, i to od nas rodziców zależy czy dziecko pokocha ruch czy telewizor … . Zarażam swoje dzieci różnymi dyscyplinami , Alan chodzi na tenisa od roku, natomiast Oliwka to żywe srebro ( trampolina to jej drugie imię ) rolki, tenis, piłka …byle się ruszać …miały by dziewczyny wspólne tematy 🙂 Pozdrawiam ciepło

  3. W przedszkolu w którym pracuję (NA WSI! zwykłe przedszkole, nie profilowane artystycznie czy spotowo! z bardzo niskim czesnym) dzieci z zajęć ruchowych mają: ćwiczenia gimnastyczne, rytmikę, balet, zumbę, korektę i karate, a oprócz tego ciągle uczą się jakiś tańców – tak, że nie jest tak źle… chociaż zależy to pewnie od danego przedszkola 🙂

  4. Witaj!
    jej, ja sama tenis po prostu bardzo lubię. U zgadzam się z Tobą Zgadzam się, że uczy tak wiele.
    Determinacji, walki honorowej, to cudowne podawanie sobie dłoni po zakończonym meczu, szacunek dla przeciwnika, i połączenie sprawności fizycznej, precyzji w technice z inteligencją, sprytem

    wiele wspaniałych cech, i do tego tak jak piszesz, w sporcie można wyszkolić szacunek dla pracy krok po kroku. Ja tez sport od dziecka uprawiałam i do dziś bardzo bardzo lubię 🙂
    cudny wpis, proszę o takich więcej
    Weronika

  5. To prawda, że sport to zdrowie. Moja siostrzenica zaczęła chodzić na kort tenisowy już w wieku 3 lat i patrzyła jak inni grają. Zawsze mówiła, że będzie jak tamci ludzie. Obecnie mała po wielu lekcjach gry w tenisa i sama już zaczyna jeździć na turnieje by się sprawdzić. To prawda, że tenis to sport wymagający ogromnej zarówno sprawności fizycznej, ale co ważne uczy szacunku do siebie i innych. Dlatego uważam, że każde dziecko powinno uprawiać jakiś sport, nie tylko dla zdrowia samego, ale również dla by nie siedzieć w domu i oglądać TV czy grać na PC, które źle wpływają na rozwój dziecka.

  6. Święte słowa. Ze sportu wynika cała masa korzyści i nie można tego negować.
    Osobiście bardzo żałuję, że moi rodzice nie zadbali o odpowiednią dawkę wysiłku fizycznego. Dopiero w wieku 14 lat sam ukierunkowałem się na sport, jednak aby przejść na zawodowstwo trzeba zaczynać wcześniej. W dzisiejszych czasach dzieciaki mają łatwiejszy dostęp, powstają akademie, oraz wiele innych ośrodków pomagających młodym osobą na start. Chciałbym aby to moi rodzice przeczytali ten wpis kiedy byłem brzdącem, niestety to niemożliwe.
    Nie czekajcie rodzice, dacie dzieciakom ogromną radość. Pozdrowienia dla Oliwki 🙂

  7. Moi rodzice zawsze dbali o moją aktywność. Od dziecka pływałem, biegałem, grałem w piłkę. Teraz uprawiam kitesurfing i mam nadzieję zarazić swoją pasją moje dzieci 🙂

Masz jeszcze chwilkę?
Polecam Ci jeszcze artykuły w podobnym klimacie:
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages