23:02 | 11 listopada 2014
Lifestyle

Piszę ten post, gdy jest 22.40, ale trafiłam na powyższe zdjęcie i pomyślałam, że muszę się nim z Wami podzielić…

Cóż może być piękniejszego niż leżenie w ciepłym łóżku ze świadomością, że nie musisz się nigdzie spieszyć? Wszyscy wiemy jak nieprzyjemne jest poranne wstawanie z łóżka… Mimo to wstawanie wcześniej niż większość osób, ma sporo zalet. Być może zmienią one Twoje podejście do nastawienia budzika na wcześniejszą porę.

Sama do rannych ptaszków nie należę, staram się wstawać koło godz 7.15 w pędzie ogarniać jakoś swój wygląd, by odprowadzając dziecko do szkoły ludzie mogli mnie rozpoznać, przy okazji pomijając tak ważne rzeczy jak spokojne śniadanie, kawa wypita w ciszy i spokoju, poranne ćwiczenia, zaplanowanie dnia.

Postanowiłam to zmienić, nastawiam właśnie budzik na 6.30! Dla niektórych to pewnie środek nocy, ale te kilka podpunktów bardzo mnie przekonało, by zrobić z siebie rannego ptaszka.

Trzymajcie kciuki!

ptaszek

10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *