Kuchnia wegańska i spacer po Kazimierzu

Wizyta na Kazimierzu to obowiązkowy punkt w programie zwiedzania Krakowa. Przytulne kafejki i restauracje tej dzielnicy, galerie i antykwariaty, brukowane uliczki oraz zabytki kultury żydowskiej tworzą urokliwą atmosferę, której nie sposób się oprzeć gdy dodamy do tego przepiękną pogodą wychodzi nam zestaw idealny.

W porze obiadowej zaczęliśmy szukać wegańskiej knajpy, którą wcześniej wypatrzyłam w internecie. Od dawna nosiłam się z zamiarem skosztowania jej smaków, które jak się okazuje mogą być inspirujące, wyjątkowo smaczne i zdrowe.

Niektórzy z Was pewnie zetknęli się już z kuchnia wegańską, dla tych którzy nie mieli okazji krótkie wyjaśnienie, co to właściwie jest ta kuchnia wegańska. Przede wszystkim wyklucza ona z diety całkowicie mięso, ale również spożywanie produktów zwierzęcych, których wytwarzanie wiąże się z eksploatacją zwierząt. Ja weganką nie jestem i raczej daleko mi do przejścia na taki sposób odżywiania , a właściwie życia w ten sposób, ale spróbować warto. Warto również dlatego, że smaki kuchni wegańskiej różnią się od tej klasycznej polskiej.

Trafiłyśmy więc do uroczej knajpy na Kazimierzu Nova Krova. Już na samym wejściu oczarowały mnie zapachy oraz klimat tego miejsca. Wybór z karty menu przyznam, że dosyć trudny, ze względu na nieznajomość kuchni, ale panie szybko pomogły wybrać nam potrawy, które powinny nam przypaść do gustu. Padło więc na krem z pomidorów, burger z kaszą jaglaną, frytki warzywne domowej roboty oraz pyszna różana lemoniada. Szczerze przyznam, że o ile pomidorowa to strzał w dziesiątkę, to do burgerów z kaszą trzeba podniebienie przyzwyczaić, frytki rewelacja godna polecenia.

Jeśli będzie na Kazimierzu warto odwiedzić to miejsce, chociażby dlatego żeby skosztować czegoś nowego, przy okazji jeśli macie czworonogi, to są one tam mile widziane.

IMG_7733

 IMG_7738IMG_7688IMG_7663-EditIMG_7705IMG_7765IMG_7683IMG_7676IMG_7677IMG_7746IMG_7800IMG_7812IMG_7837-Edit

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

  1. Ojej jak pięknie, a te rzęski Twoje wow! Robisz metodą 1:1, czy swoje masz takie, albo którą metodę polecasz?

Masz jeszcze chwilkę?
Polecam Ci jeszcze artykuły w podobnym klimacie: