21:40 | 23 marca 2019
Moda

Witaj wiosno!

Przypomniałam sobie o jednej świetnej stylizacji, którą zabrałam ze sobą do Malagi, a nie miałam okazji jej Wam pokazać, a może świadomie zwlekałam z tym bo czekałam na prawdziwą wiosnę u nas?! W każdym razie jest i post, jest i wiosna, chociaż dziś uraczyła nas słońcem, to pewnie jeszcze nie raz spłata nam zimowego figla, taki paradoks.

Co znajdziemy w dzisiejszej stylizacji, kultowy i ponadczasowy dżins, kremowe spodnie, mokasyny, koszulkę z kołnierzykiem i ogromny szal. Co Wam się na samym początku rzuca w oczy? Szal! dokładnie! Przyciąga wzrok niesamowicie, etniczne wzory, żywe kolory, tworzą piękną całość, a przy okazji bardzo praktyczną zwłaszcza wiosną.

 

Reszta to już klasyka z sieciówek, stonowane beże i kremy, które zresztą są moimi ulubionymi kolorami i zawsze gdy robi się ciepło powracają do mojej szafy jak boomerang.

 

Koszulka – Zara | Spodnie – Mango | Kurtka – Zara | Buty – Ryłko

Szal – Gyalmo

Zegarek – Pierre Ricaud | Bralsoletka 1 | Bransoletka 2

 

 

3 komentarze

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *