Wyprzedażowe szaleństwo

Magia wyprzedaż bywa złudna zwłaszcza w pierwszych dniach, gdy okazuję się, że ceny na metkach różnią się niewiele od tych wyjściowych. Przekonałam się o tym na własnej skórze, trafiając do galerii, w której miejsca parkingowego próżno było szukać. Ale myślę sobie nie poddam się tak łatwo, poczekam. No i zdarza się pierwszy cud znajduję… i na tym kończy się mój entuzjazm.

Wchodzę… ludzi więcej niż mrówek w mrowisku. Wchodzę do pierwszego sklepu… jest duszno, długość kolejki do przymierzalni wprawia w osłupienie, bałagan na wieszakach sprawia, że bardzo ciężko jest znaleźć swój rozmiar. Wychodzę i myślę wrócę za kilka dni…

W między czasie na spokojnie w domu robię przeglądam szafę, by sprawdzić czego tak naprawdę powinnam poszukać na wyprzedaży. Ustalam sobie krótką listę w głowie, ustalam sobie również budżet, który pozwoli unikną problemów po tym jak radość z zakupów ochłonie.

Postanawiam również tym razem wejść do sklepów, które normalnie omijam dosyc szerokim łukiem ze względu na ceny. Bardzo często to właśnie marki premium są znacząco przecenione, a zakup jednej porządnej pary spodni, butów czy bielizny wydaje się być bardzo dobrą decyzją.

Postanawiam również nie kupować tylko dlatego, że coś będzie tanie, ale to co faktycznie mi się bardzo spodoba, a przy okazji faktycznie przyda.

Wracam po dwóch tygodniach…

Bez problemu odnajduję miejsce. W galerii zapanował spokój i prządek. A co najważniejsze ceny są jeszcze niższe niż w pierwszych dniach szaleństwa!

skórzane rękawiczki : 99,90 / 29,90

kurtka budrysówka : 279,00 / 149,00

szalik : 99,90 / 49,90

spodnie : 199,90 / 79,90

IMG_5406

IMG_5414

IMG_5418IMG_5410

IMG_5419

IMG_5397

IMG_5423

 

 

Komentarze

  1. To nic dziwnego pod koniec i zaraz na początku każdego roku zawsze są wyprzedaże, ponieważ wsklepy chcą szybko pozbyć się produktów, które nie zdążyły zostać sprzedane, a w rezultacie ceny są czasami nawet znacznie obniżane. To wszystko sprawia, że w sklepach są tłumy ludzi, a luty to sezon raczej martwy.

  2. Skąd ja znam tę walkę o ogień w czasie wyprzedaży? W tym roku tylko raz dałam się nabrać na tę dziwną chorobę ludzkości. Więcej nie wróciłam do galerii. Poszperałam w necie i znalazłam to, co mi akutrat przypadło do gustu, tak jak piszesz….2 tygodnie później 🙂 Ps. Super zestaw.

  3. Wyprzedaże są naprawdę bardzo fajne, ale tylko pod względem takim, że znajdziemy coś co nie dawno było hitem i kosztowało ponad 100 złotych, a teraz kosztuje na przykład 39 złotych z groszami. Wtedy naprawdę ma to sens. Jednak czasami zdarzają się takie wyprzedaże, gdzie jest taka sama cena jaka była i my, o tym nie wiedząc kupujemy to, że niby to z wyprzedaży, ale tak naprawdę jest oszustwo i tyle.

  4. Witam serdecznie można znaleźć bardzo dużo ciekawych wyprzedaży wystarczy jedynie śledzić, co kilka dni co się dzieje w popularnych sklepach na przykład na galeriach. Ja jestem zdania, że zamiast mieć coś co jest hitem teraz i jest za drogie lepiej jest mieć to za kilka miesięcy, gdzie dany ubiór może kosztować nawet o 80 procent mniej.

Masz jeszcze chwilkę?
Polecam Ci jeszcze artykuły w podobnym klimacie:
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages