21:41 | 19 października 2018
Uroda

Dziś na tapecie temat dotyczący pielęgnacji włosów, czyli jeden z najbardziej poczytnych na moim blogu. Jeśli miałabym zestawić ze sobą najczęściej pojawiające się pytania, to większość z nich dotyczyłaby właśnie włosów.

Zacznijmy od tego, że od ponad roku o moje włosy dba O! MY HAIR, czyli mój ukochany salon w Katowicach, gdzie atmosfera, umiejętności, wiedza i dobre serce witają mnie na dzień dobry! Kilka tygodni temu, jeśli pamiętacie na moim Story, odbył się tu event na temat pielęgnacji BC FIBRE CLINIX Schwarzkopf Professional. Spotkanie trzech blogerek oraz profesjonalistów z teamu O MY HAIR! Na początku Klaudia Piotrowicz zrobiła nam wykład i burzę mózgów na temat pielęgnacji włosów oraz nowej kuracji BC FIBRE CLINIX. Myślałam, że w takiej kwestii już mało może mnie zaskoczyć, a tu proszę okazało się, że jednak wiele jeszcze nie wiem i wciąż popełniam błędy.

 

 

 

Pominęłam jedną kwestię, nasze spotkanie rozpoczęłyśmy od Prosecco oraz poznania reszty ekipy. Tak się cieszę, że mogłam w końcu poznać piękną i uroczą blondynkę Olę Olcykowe  oraz Alinę, którą pamiętam jeszcze za czasów kiedy prowadziła super kanał urodowy. To był fantastyczny dzień, a przy okazji wszystkie wyszłyśmy z przepięknie wypielęgnowanymi włosami.

Włosy przed wykonaniem pielęgnacji
Pielęgnacja BC FIBRE CLINIX  Schwarzkopf Professional

 

Zdrowe, wypielęgnowane i odbudowane włosy, które zachwycą każdego. Brzmi jak marzenie? Nowa generacja pielęgnacji, która fundamentalnie przekształca strukturę włosa, odbudowuje KAŻDY rodzaj włosa.

Rozwiązanie zapewniające rzeczywiste i widoczne rezultaty dla włosów aż do 60 dni!

Mój problem? Włosy suche, zniszczone, poddawane częstym zabiegom farbowania, suszenia, częstej stylizacji lokówką lub prostownicą.

Włosy stają się porowate, matowe ponieważ łuska włosa została uszkodzona. Włosy słabe oraz łamliwe bo najczęściej brakuje wiązań dwusiarczkowych. Dzięki nowej spersonalizowanej pielęgnacji każdy rodzaj włosa może zostać odbudowany. 

Innowacyjna receptura zawarta w BC FIBRE CLINIX:

  • tworzy nowe wiązania budując trójwymiarową sieć wewnątrz włókien włosów. wzmacnia wiązania wewnątrz włosa.)efekt -> elastyczne, sprężyste i 10 razy bardziej wytrzymałe.
  • przywracając naturalną kondycję włosów. W efekcie włos odzyskuje naturalne właściwości, niesamowity połysk , łatwość w układaniu oraz naturalny ruch.

 

 

HIPER-PERSONALIZACJA

Unikalne, spersonalizowane usługi w salonie dostosowane do wszystkich rodzajów włosów i ich potrzeb dzięki Fibre Clinix Booster, które spełniają różne potrzeby włosów i pozwalają spersonalizować kurację.

 

  • Peptydy do włosów zniszczonych

Emulsja odbudowująca włosy porowate zniszczone poprzez wielokrotne zabiegi chemiczne oraz mechaniczne.

  • Pochodna kwasu hialuronowego do włosów

Emulsja nawilżająca na suche włosy.

  •  Ph 4,5 do włosów farbowanych

Dodatek podkreślający intensywność koloru włosów farbowanych. zamknięte pigmenty koloru we wnętrzu włosa.

  •  Kolagen do włosów cienkich

Koncentrat zwiększający objętość i sprężystość włosów.48h wyraźnej tekstury.

  • Keratyna do włosów grubych lub niesfornych

 Intensywny żel ,zapobiega puszeniu się sprawia, że włosy lepiej się rozczesują i odzyskują gładkość. Hydrolizowana keratyna wygładza. W połączeniu z maska wzmacnia strukturę i wypełnia ubytki na powierzchni włosa. Olejki silikonowe ułatwiają układanie się oraz nadają połysk.

 

Na początku myjemy włosy szamponem Tribond, który oczyszcza je i przygotowuje włos do zastosowania spersonalizowanej maski, zapewniając optymalny poziom ph.

Kolejnym krokiem jest aplikacja maski w połączeniu z odpowiednio dobranym boosterem. Moja kuracja to peptydy do włosów zniszczonych.

Dalszym krokiem jest stosowanie reszty produktów do pielęgnacji w domu, tak, aby utrzymać efekt kuracji.

 

Moje odczucia…

Włosy są niesamowicie miękkie, mięsiste, gładkie, odżywione, dosłownie czuję jakby dostały drugie życie. Z ręką na sercu nie pamiętam, aby kiedykolwiek moje włosy wyglądały tak dobrze!

 

Moja kuracja to peptydy do włosów zniszczonych.

 

Zdjęcia Alexandra Zając

 

 

A za kulisami bawiliśmy się tak! Jak widzicie humory naprawdę nam dopisywały!

 

Ps. Uwielbiam to zdjęcie! 

Dziękuje Michał Augustowski wildstudio za udostępnienie tych pięknych zdjęć!

 

4 komentarze

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *